strona główna | mapa strony

Patron tygodnia
30 września: św. Hieronima, kapłana i doktora Kościoła
"Jestem jednocześnie filozofem, retorem, znawcą gramatyki, dialektykiem, ekspertem w zakresie języka hebrajskiego, greckiego i łacińskiego". Tak przedstawił się w jednym ze swoich listów św. Hieronim. Urodził się w 349 r. w Strydonie, mieście na pograniczu Dalmacji i Panonii, które było zniszczone przez Gotów już w jego czasach. Choć - jak sam mówi - od kołyski był karmiony chrześcijańskim mlekiem, chrzest przyjął jako dojrzały mężczyzna. Edukację rozpoczął w rodzinnym mieście, a następnie studiował w Mediolanie i Rzymie. Tam poznaje nie tylko wielkie szkoły, ale także uroki życia, które będzie wspominał jako "kotłujące się żądze". Już jako student odznaczał się nieprzeciętnymi zdolnościami, zwłaszcza w zakresie filologii i literatury klasycznej, ale także trudnym charakterem, przejawiającymi się w żartach, a nawet złośliwościach. Swoją wiedzę i kulturę słowa opiera na działach Cycerona i Wergiliusza. Zapoznaje się także z działami teologicznymi, w tym z literaturą monastyczną, którą coraz bardziej się fascynuje. W Akwilei wraz z przyjaciółmi ze studiów - Rufinem i Bonozjuszem - prowadzi akademię i rozpoczyna życie ascetyczne. Nie trwa to jednak długo. Hieronim zabiera swoją, już wówczas okazałą, bibliotekę i wyrusza na Wschód. Spragniony wiedzy, podróży i samotności najpierw zatrzymuje się w Syrii, doskonaląc znajomość języków i zapoznaje się z egzegezą biblijną. Tam w 375 r. zapada na ciężką chorobę. Podczas niej ma wizję. Widzi siebie już stojącego przed Boskim Sędzią. Na pytanie kim jest, odpowiada: "Jestem chrześcijaninem". "Kłamiesz - pada odpowiedź - jesteś cyceronianinem, a nie chrześcijaninem". Wówczas Hieronim zaczął się zaklinać, że nie będzie czytał pogańskiej literatury, lecz tylko księgi święte. Po uzdrowieniu udaje się na pustelnię. W 378 r. przyjmuje święcenia kapłańskie, zastrzegając sobie, że nie będzie nigdy pełnił wyższych funkcji pasterskich i pozostanie wolny w swojej działalności. Rzeczywiście, jako jedyny wielki teolog tego okresu (jest to czas Atanazego, Bazylego Wielkiego, Grzegorza z Nazjanzu, Jana Chryzostoma, Ambrożego, Augustyna) nie został wyświęcony na biskupa. Więcej, najprawdopodobniej nigdy nie sprawował Eucharystii. Pragnienie wiedzy było jednak w nim silniejsze. Opuszcza pustelnię na rzecz wykładów w Konstantynopolu, a następnie udaje się na synod w Rzymie. Tam nieoczekiwanie zostaje sekretarzem papieża Damazego, który doceniając jego filologiczne zdolności, prosi o poprawienie łacińskiego przekładu Ewangelii. Hieronim spełnia prośbę w sposób arcydoskonały, dołączając także poprawione tłumaczenie Psałterza oraz homilie Orygenesa, wokół którego pism toczą się spory teologiczne. W tym czasie Hieronim zasłynął jako niezwykły erudyta. Swoimi homiliami przyciągnął uwagę rzymskich arystokratek, które wiedząc o jego ascetycznym usposobieniu, poprosiły o kierownictwo duchowe. Pomyślny czas dla Hieronima skończył się wraz ze śmiercią Damazego. Wciąż oczerniany i prześladowany opuszcza Rzym w 385 r., udając się do Ziemi świętej. Zwiedza ją sam, zapoznając się z ówczesnymi rabinami, u których pogłębia znajomość języka hebrajskiego i nabywa zwoje biblijne, a także w towarzystwie wiernych przyjaciół i towarzyszek, które przybyły z Rzymu. Cała ta biblijno-archeologiczno-kolekcjonerska grupa osiadła w Betlejem, opodal groty, gdzie urodził się Jezus. Tam Hieronim wraz z Paulą zakłada wspólnotę pod wezwaniem "Kołyski Jezusa". W tym swoim - jak to określił - "prawdziwym raju" odnalazł zajęcie, do którego się przygotowywał przez całe życie. Wszystkie swoje zdolności, umiłowanie słowa, cierpliwość tłumacza, dociekliwość komentatora, a także zgromadzony księgozbiór służyć będą dziełu jego życia - przekładowi całej Biblii z języków oryginalnych na łacinę. Przez całe lata poszukiwał doskonałości i wierności w doborze słów, sensu, składni i stylu, aby przetłumaczyć Pismo Święte. Temu dziełu poświęcił 24 lata swojego życia, a więc prawie jego trzecią część. Jego przekład, nazywany później Wulgatą, jest do dziś oficjalnym tekstem Pisma Świętego w Kościele Katolickim. Lata spędzone w Betlejem to dla Hieronima nie tylko trud przekładu. Zadziwiająca rzecz, nie ruszając się ze swojej pustelni, bierze bardzo aktywny udział w dwu największych sporach teologicznych swojej epoki. Dotyczyły one pism Orygenesa i Pelagiusza. "Lew z Betlejem" zrywa już wszelkie więzi przyjaźni i tak bezlitośnie w swoich listach miażdży teologicznych przeciwników, że nawet rozpoczęto zbrojne ataki na jego klasztory. Te bolesne wydarzenia zostały spotęgowane przez śmierć jego wiernych uczennic i najazd Wizygotów na Rzym, w czym widział upadek świata. Wierny swojej pasji naukowca i samotnika umiera w 420 r., przeżywszy biblijną miarę lat życia - Ps 90,10: "Czas naszych dni to lat siedemdziesiąt... a większość z nich to trud...". Jako ten, który umiłował słowo, jest patronem biblistów, tłumaczy, filologów i ludzi nauki.

30/09/2013
św. Hieronim, kapłan i doktor Kościoła
26/08/2013
św. Augustyn, biskup i doktor Kościoła


Parafia pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Żyrardowie
Copyright © 2009-2013