strona główna | mapa strony

Patron tygodnia
26/08/2013

28. sierpnia

św. Augustyn, biskup i doktor Kościoła
Biografia świętego Augustyna jest jednym z lepiej znanych żywotów świętych. Czasami nawet w szczegółach. To chyba dzięki temu Augustyn nie doczekał się legend na swój temat. Ten wielki biskup i doktor Kościoła, żyjący w latach 354-430, to człowiek, który dążył do poznana prawdy i doświadczenia miłości, a jednocześnie człowiek, który sam o sobie powiedział, że nie ma grzechu, którego by nie popełnił. Nawrócił się dzięki modlitwom i łzom swojej mamy, świętej Moniki, ale także dzięki ówczesnym autorytetom intelektualnym i moralnym: świętemu Ambrożemu, Symplicjuszowi, Mariuszowi Wiktorynowi. Przyjrzyjmy się niektórym faktom z jego życia. Z jednej strony to gorliwy pasterz powierzonej mu owczarni; z drugiej - potrafił bezwzględnie zniszczyć swoich teologicznych przeciwników, jak przykładowo Pelagiusza. Z jednej strony zakochany w Piśmie Świętym, co zaowocowało komentarzami i objaśnieniami poszczególnych ksiąg biblijnych; z drugiej - ostro krytykował świętego Hieronima za podjęcie próby nowego przekładu Starego Testamentu z języka hebrajskiego, mówiąc że to zajęcie bezsensowne. Nauczał, że wszystko jest łaską, że wszystko otrzymaliśmy od Boga, a jednocześnie chciał wyjaśnić po ludzku tajemnice Trójcy Świętej. Mówił: "Kochaj i rób, co chcesz", a jego żona ze smutkiem wyznała, że miał on większe wyrzuty sumienia za to, że wziął komuś jabłka, niż że zostawił ją samą z dzieckiem. Nie przytaczam tych faktów, aby cokolwiek umniejszyć wielkiemu Augustynowi. Wręcz przeciwnie, aby go bardziej przybliżyć. Niejednemu z nas bowiem może wydawać się bardzo daleki, wyniosły, mądry, doskonały. Tak samo jak i daleka może wydawać się świętość. A przecież wszyscy jesteśmy do niej powołani. Augustyn jako mądry pasterz uczy nas akceptowania prawdy o sobie i przezwyciężania tego, co złe w życiu. On współpracując z łaską Bożą powoli, cierpliwie i wytrwale dążył do doskonałości. Teraz wpatrujemy się w niego jako wielkiego świętego, gorliwego pasterza, światłego biskupa, niezrównanego mówcę, płodnego pisarza, doktora Kościoła.
"Jakże wielki jesteś, Panie. Jakże godzien, by Cię sławić. Wspaniała Twoja moc. Mądrości Twojej nikt nie zmierzy. Pragnie Cię sławić człowiek, cząsteczka tego, co stworzyłeś. On dźwiga swą śmiertelną dolę, świadectwo grzechu, znak wyraźny, że pysznym się sprzeciwiasz, Boże. A jednak sławić Ciebie pragnie ta cząstka świata, któryś stworzył. Ty sprawiasz sam, że sławić Cię jest błogo. Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie. Ale daj poznać, Panie - niechże to wreszcie zrozumiem - czy najpierw człowiek ma Ciebie wzywać, czy sławić? (...) Sławić będą Pana ci, którzy Go szukają. Szukając bowiem, znajdą Go, a znajdując - będą Go sławić. Niechże szukam, wzywając Ciebie, Panie! Niech Cię wzywam, wierząc w Ciebie. Bo już nas pouczono o Tobie. Wzywa Cię, Panie, wiara, którą mnie obdarzyłeś. Natchnąłeś mnie tą wiarą przez człowieczeństwo Syna Twego i przez służbę człowieka, który mnie pouczył" (Wyznania I 1, przekł. Z. Kubiak).

Parafia pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Żyrardowie
Copyright © 2009-2013